Takich, przy których będą szczęśliwe — spełnione.
Romantycznych, opiekuńczych, wrażliwych, a może bajecznie bogatych. Może szukają nietuzinkowych kochanków, wysportowanych, elokwentnych i błyskotliwych dżentelmenów z domieszką łobuza. Takich, przy których będą się czuły bezpiecznie. Przystojnych, zadbanych, ale nie lalusiów. Ciepłych i uprzejmych. Bystrych i niezależnych. Mądrych i inteligentnych. Z pasją i ciekawymi zainteresowaniami. Dominujących, ale w razie potrzeby uległych. Takich, którzy mają własne zdanie. Mogłabym tak wymieniać bez końca. Może pragną po prostu facetów z „jajami”. Nie zapominajmy, że do tych pragnień albo wymagań dochodzi jeszcze wizualizacja pozostałych cech, chociażby sprecyzowanego wedle subiektywnych oczekiwań wyglądu, takich jak kolor oczu, włosów, wzrost i wiele innych. Kobiety pragną mężczyzn, przy których lub dzięki którym będą się mogły spełniać. Pragną twardzieli i wojowników na zewnątrz, a w domu czułych i oddanych partnerów. W dodatku muszą mieć to „coś”. Niektóre kobiety nie potrafią nawet określić, co to ma być. Może chodzić o hipnotyzujące spojrzenie, a może o wewnętrzny urok, który jest trudny do opisania. Ja myślę, że nam kobietom chodzi o ten magnes, który nas będzie przyciągał do nich. Prawda jest taka, że większość kobiet pragnie partnera z tymi wszystkimi cechami w pakiecie. Zaryzykuję stwierdzenie, że wszystkie kobiety pragną mężczyzny, który da im miłość, pożądanie, namiętność, ogień, spełnienie i w niektórych przypadkach również pieniądze. Jestem pewna, że każdy mężczyzna chciałby to wszystko zapewnić swojej wybrance. Chciałby spełnić wszystkie jej oczekiwania i wymagania, ale nie zawsze jest to możliwe. Czy my kobiety jesteśmy aż tak idealne, aby wymagać idealności od płci przeciwnej? Odpowiedź jest prosta. Nie, nie jesteśmy idealne i nigdy nie będziemy tak samo jak mężczyźni. Dlatego uważam, że obie strony powinny wykazywać się większym pokładem wyrozumiałości wobec siebie i być mniej roszczeniowe. Jedna z moich czytelniczek zapytała mnie, na jakiego mężczyznę nigdy nie zwróciłabym uwagi. Stare powiedzenie mówi "Nigdy nie mów nigdy" ale jestem pewna, że zwrócić uwagę na kogoś to jedno, a iść z kimś przez życie to drugie, dlatego wiem, że nigdy nie ułożyłabym sobie życia: z mężczyzną, który zna dokładny skład kosmetyków, których używa, ma ich więcej ode mnie, a na widok wiertarki cały się trzęsie.
Kobiety do perfekcji opanowały sztukę tworzenia w myślach obrazów, szukają tylko malarza, który przeniesie je na płótno życia. Gdy go nie znajdują, próbują być szczęśliwe w sennych marzeniach.
Edyta Malczewska
Nie wymagajmy i nie pragnijmy niemożliwego, bo trudno nam będzie żyć u boku szczerze kochającego nas mężczyzny.

Data pierwszej publikacji: 11.05.2018
